Czwartek, 25 czerwca 2026 - Łucji, Witolda, Wilhelma

"Bida z nendzom bez świot pendzom" A A A

Mówi reżyser Marek Tercz:

To będzie podróż sentymentalna do krainy, której już nie ma, a tylko jej strzępy przetrwały gdzieś tam w skansenach kół wiejskich gospodyń. Ta kraina nazywa się świętokrzyską gwarą, czy też według współczesnej nomenklatury - świętokrzyskim dialektem. Trzebiony latami ustąpił miejsca suchemu i pozbawionemu emocji językowi urzędowemu.

To będzie także ukłon w stronę tych często anonimowych artystek i artystów, którzy posługiwali się świętokrzyską gwarą i potrafili z niej wykrzesać, czy raczej wyczarować niesamowite i nieprawdopodobne opowieści o babach, chłopach, diabłach, aniołach i czarownicach tak, że włosy stawały na głowie, a gawiedź rozdziawiała gęby na oścież. Bo znakiem tego języka była i jest finezja, prostota i niewysłowiona szczerość, z dosadnością włącznie.

W rolę świętokrzyskiej baby wcieli się w spektaklu Magdalena Jarek-Matla, dla której nie będzie to pierwsze spotkanie z gwarą lecz po raz pierwszy nam zaśpiewa i to tytułowy utwór wieczoru, który pełni także rolę hymnu górali świętokrzyskich. Artystce sekundują na scenie Kasia Tercz, Jacek Dziubel, Paweł Piotrowski i Marek Tercz.

Źródło: KCK
 

 

Powered by Actualizer & Heuristic
Copyright © 2014 by PIK KIELCE
Licznik odwiedzin: 76 427 605
Polityka prywatności | Mapa strony

Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności