Nie każdy kierownik hotelu ma okazję gościć tajemniczego prezesa, czyli szefa wszystkich szefów, od którego zależy być albo nie być hotelu, którym kieruje. Taka szansa trafia się Hubertowi, kierownikowi hotelu w Zakopanem, który od miesięcy przygotowuje się na tę jakże ważną wizytę. Splot niefortunnych zdarzeń i góralska gwara sprawiają, że najwyższy rangą dostojnik trafia do pokoju, w którym nic nie wygląda tak, jak powinno. Mimo że widok z okna jest na Giewont, uwagę prezesa przykuwa coś zupełnie innego…
Źródło: KCK
Źródło: KCK












