Tkano tam obrusy, kilimy i zapaski w czarno-czerwone paski. Spółdzielnia miała również filię w Wiączce, gdzie były tkane lniane obrusy i serwetki. Niestety rękodzieło było stopniowo wypierane przez masowo pojawiające się i tańsze tkaniny.
Dawne tradycje tkackie chce wskrzesić Stowarzyszenie „Świętokrzyskie Tkaczki”, które powstało dziewięć lat temu w gminie Bodzentyn. Tworzą je kobiety o wielkiej pasji, które chcą tkać i kultywować tradycję. Organizują warsztaty tkackie i zapoznają mieszkańców gminy i okolic z tym starym i ginącym niestety zawodem. Stowarzyszenie stara się o wpisanie tkactwa Bodzentyna i okolic na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Dawne tradycje tkackie chce wskrzesić Stowarzyszenie „Świętokrzyskie Tkaczki”, które powstało dziewięć lat temu w gminie Bodzentyn. Tworzą je kobiety o wielkiej pasji, które chcą tkać i kultywować tradycję. Organizują warsztaty tkackie i zapoznają mieszkańców gminy i okolic z tym starym i ginącym niestety zawodem. Stowarzyszenie stara się o wpisanie tkactwa Bodzentyna i okolic na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.












