AMADEUSZ POPEK urodził się w 1977 roku w Lublinie. W 1997 r. ukończył tamtejsze Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. Naukę w liceum (specjalizacja formy użytkowe, snycerstwo) zakończył pracą dyplomową ze snycerstwa, zatytułowaną „Drzwi mojego świata” (tryptyk płasko-rzeźbiony). Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Artystycznym UMCS. Ukończył dwie specjalizacje: malarstwo i grafikę. Dyplom z malarstwa wykonał pod kierunkiem prof. Mieczysława Hermana, zaś z grafiki pod kierunkiem prof. Zdzisława Niedźwiedzia. Jego dyplom został uhonorowany wyróżnieniem dziekańskim.
We wstępie do katalogu wystawy autor tak pisze o sobie: „(...) Każdy człowiek jest ściśle związany ze swoją epoką, jej odkryciami i dziedzictwem. Jesteśmy ukształtowani poprzez edukację, która pozwala na nasz progresywny rozwój w wielu dziedzinach. Tu nasuwa się pytanie czy istnieje zjawisko postępu w dziedzinie sztuk plastycznych? Osobiście uważam, iż sztuka nie musi iść równolegle z postępem. Współczesny artysta nie jest oderwany od przeszłości i osiągnięć sztuk plastycznych w minionych epokach. Uważam, że sztuka absolutnie nie musi być trendy, bowiem byłoby to zaprzeczeniem idei indywidualizmu w sztuce. Nie wykluczam, iż nawet najbardziej samodzielny twórca, outsider może zainspirować się nie tylko zjawiskami natury i jej detalami, ale również sztuką dawną i współczesną. Tak jest również ze mną. Nie odcinam się. Nie jestem nawet w stanie izolować się od dziejów i dorobku przeszłości. Jako twórca jestem tylko w pewnym stopniu zdolny do stworzenia czegoś całkiem nowego, ponieważ cokolwiek bym nie wykreował będzie to tylko pewnego rodzaju mutacja wizji powstałych w przeszłości. Nie załamuje mnie to wcale, gdyż staram się mimo to podejmować próbę ekspresji swojej osobowości poprzez tworzenie grafik. Grafiki wyrażają moje ja. Wyrażają mnie jako człowieka (…)”.
(źródło: BWA w Sandomierzu)
We wstępie do katalogu wystawy autor tak pisze o sobie: „(...) Każdy człowiek jest ściśle związany ze swoją epoką, jej odkryciami i dziedzictwem. Jesteśmy ukształtowani poprzez edukację, która pozwala na nasz progresywny rozwój w wielu dziedzinach. Tu nasuwa się pytanie czy istnieje zjawisko postępu w dziedzinie sztuk plastycznych? Osobiście uważam, iż sztuka nie musi iść równolegle z postępem. Współczesny artysta nie jest oderwany od przeszłości i osiągnięć sztuk plastycznych w minionych epokach. Uważam, że sztuka absolutnie nie musi być trendy, bowiem byłoby to zaprzeczeniem idei indywidualizmu w sztuce. Nie wykluczam, iż nawet najbardziej samodzielny twórca, outsider może zainspirować się nie tylko zjawiskami natury i jej detalami, ale również sztuką dawną i współczesną. Tak jest również ze mną. Nie odcinam się. Nie jestem nawet w stanie izolować się od dziejów i dorobku przeszłości. Jako twórca jestem tylko w pewnym stopniu zdolny do stworzenia czegoś całkiem nowego, ponieważ cokolwiek bym nie wykreował będzie to tylko pewnego rodzaju mutacja wizji powstałych w przeszłości. Nie załamuje mnie to wcale, gdyż staram się mimo to podejmować próbę ekspresji swojej osobowości poprzez tworzenie grafik. Grafiki wyrażają moje ja. Wyrażają mnie jako człowieka (…)”.
(źródło: BWA w Sandomierzu)












