Aleksander Skriabin – nowator i mistyk, planował skomponowanie utworu, który miał być wykonany na stokach Himalajów. W roku 1897 napisał jedyny koncert fortepianowy. To wczesna faza twórczości, kiedy rosyjski artysta pozostawał pod wpływem Fryderyka Chopina. Stąd koncert określano jako „quasi Chopin”. Przy fortepianie zasiądzie Paweł Kowalski (na zdjęciu) – częsty i oczekiwany przez słuchaczy gość kieleckiej filharmonii.
Podczas koncertu usłyszymy także III Symfonię Es-dur "Reńska" Schumanna, która ma wyraźne odniesienia pozamuzyczne, choć kompozytor odżegnywał się od jakiegokolwiek objaśniania muzyki słowami. W czasie, kiedy ją pisał, przebywał w Nadrenii, w szczęśliwym dla siebie okresie życia. Zachwycił się wówczas Renem i krajobrazami, a już wielkie wrażenie na nim wywarła katedra w Kolonii. Reminiscencje tych wrażeń odnajdziemy we wszystkich pięciu barwnych częściach Symfonii, zróżnicowanych pod względem tempa i charakteru.
Koncert odbędzie się 13 grudnia o godzinie 19.00. Orkiestrę filharmonii poprowadzi Jacek Rogala.
Źródło: FŚ
Podczas koncertu usłyszymy także III Symfonię Es-dur "Reńska" Schumanna, która ma wyraźne odniesienia pozamuzyczne, choć kompozytor odżegnywał się od jakiegokolwiek objaśniania muzyki słowami. W czasie, kiedy ją pisał, przebywał w Nadrenii, w szczęśliwym dla siebie okresie życia. Zachwycił się wówczas Renem i krajobrazami, a już wielkie wrażenie na nim wywarła katedra w Kolonii. Reminiscencje tych wrażeń odnajdziemy we wszystkich pięciu barwnych częściach Symfonii, zróżnicowanych pod względem tempa i charakteru.
Koncert odbędzie się 13 grudnia o godzinie 19.00. Orkiestrę filharmonii poprowadzi Jacek Rogala.
Źródło: FŚ












