Wanda Chełmońska (ok. 1889-1971) była polską malarką, jedną z wybitniejszych przedstawicielek realizmu przełomu XIX i XX w., choć obecnie nieco zapomnianą. Jako jedyna z dzieci Józefa Chełmońskiego (1849-1914) poszła w jego ślady.
W zbiorach Muzeum Zamkowego w Sandomierzu znajduję się około 40 prac autorstwa Wandy Chełmońskiej. Dzieła do Muzeum przekazała na przestrzeni 1997 i 1998 r. córka artystki – prof. Maria Krystyna Boczkowska. Są to obrazy malowane na papierze, wykonane w technice mieszanej, przy użyciu akwareli, farb olejnych, gwaszu, tempery oraz kredek. To przede wszystkim przedstawienia pejzażowe, weduty i martwe natury w postaci bukietów kwiatowych.
Ostatnimi, zakupionymi w 2025 roku do zbiorów obiektami są: album rysunków „Gierczyce wojenne: 1939-1941” oraz dodatkowo zespół 11 czarno-białych fotografii amatorskich wykonanych w Gierczycach i okolicy, pochodzących z lat 1942-1944. Zakup obiektów był możliwy dzięki wsparciu Banku Spółdzielczego w Sandomierzu.
Wart uwagi jest zwłaszcza „Album” autorstwa Wandy Chełmońskiej, który powstał podczas jej pobytu w dworze Łempickich w Gierczycach, w latach 1940-1942. Jest jednym z dwóch, o których wiadomo że powstały podczas pobytu autorki w Opatowie i okolicach – drugi, obecnie zaginiony, obejmował okres z lat 1943-1944.
Jest to niewielka książeczka (o wymiarach: wys. 19,8 cm, szer. 16 cm, grub. ok. 1,5 cm) w oprawie twardej, tekturowej z grzbietem podklejonym bordowym, cienkim płótnem. Wewnątrz kartki zostały połączone za pomocą metalowych zszywek. Album zawiera 184 nie numerowane strony. Pierwotnie każda z kartek rozdzielona była kawałkiem cienkiej bibuły, w różnych kolorach (widoczne: różowa, biała, beżowa, niebieska), przyklejonej do jednego z narożników lub krawędzi kart, o czym świadczą ślady kleju i fragmenty oderwanych bibułek. Obecnie zachowało się jedynie kilka z nich. Wszystkie strony albumu zostały zapełnione około 103 czarno-białymi i kolorowymi rysunkami. Wykonano je ołówkiem, kredką, tuszem i podmalowano akwarelą.
Każda z ilustracji została podpisana na odwrocie lub na stronie sąsiedniej, zwięzłym, niekiedy humorystycznym opisem. Rysunki są naturalistyczne, niektóre mają znamiona karykatury. Przedstawienia obejmują portrety, sceny zbiorowe, rodzajowe oraz plenerowe. Artystka dokumentuje okres okupacji niemieckiej w Gierczycach, gdzie udzielano schronienia uchodźcom wojennym, do których ona sama należała. Tematem jest tu dwór i jego okolice, mieszkańcy i goście dworu oraz sąsiednich majątków, osoby zatrudnione do posługi. Jest to rodzaj kroniki towarzyskiej, w której artystka sportretowała ówczesną elitę ziemi sandomierskiej. Ukazuje nie tylko życie salonowe i świąteczne, ale także codzienność miejsca od zaplecza, między innymi od kuchni. Doskonale odzwierciedla panujące podczas okupacji nastroje. Do sportretowanych osób należą członkowie rodzin: Karskich, Klabińskich, Skotnickich, Łempickich, Wyganowskich, Kossaków, Skarżyńskich, Załęskich.
Przedmiot ten ma szczególną wartość historyczną, związaną z Ziemią Sandomierską, a zwłaszcza miejscem powstania, a więc dworem Łempickich w Gierczycach (wioska między Opatowem, a Ożarowem), gdzie artystka spędziła lata okupacji w czasie drugiej wojny światowej (wrzesień 1940 - lato 1944). Z matką Marią z Korwin-Szymanowskich Chełmońską i córką Krystyną trafiły tam we wrześnie 1940, kiedy idee doktrynalne i plany polityczne Rzeszy doprowadziły do przymusowych przesiedleń ludności pochodzenia polskiego i żydowskiego z Wielkopolski. Kobiety tylko z rzeczami osobistymi zostały zmuszone do opuszczenia mieszkania w Poznaniu. Pociągiem udały się do Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie na dworcu kolejowym przesiedleńcami zajął się Polski Czerwony Krzyż. Zgodnie z zarządzeniem starosty opatowskiego dr Otto Rittera, na stacji mieli stawić się właściciele ziemscy, aby zabrać i rozlokować w swoich posiadłościach przesiedlonych poznaniaków. Chełmońską w swoim dworze w Gierczycach przyjął zafascynowany twórczością Józefa Chełmońskiego August Łempicki (1885-1978) z żoną Janiną z Wyganowskich (1895-1990). Tam w lutym 1942 r. zmarła schorowana już Maria Korwin-Szymanowska – matka artystki, miała 82 lata. W jej pogrzebie uczestniczyli Łempiccy, Jarosław Skotnicki i wielu bliskich mieszkańców. Została pochowana w krypcie neoromańskiej kaplicy rodowej Łempickich na miejscowym cmentarzu, gdzie do dziś upamiętnia ją figura anioła i pamiątkowa tablica.
W czasie pobytu w Gierczycach Wanda Chełmońska utrzymywała się z udzielania lekcji francuskiego i rysunków. Aktywnie uczestniczyła w tajnym nauczaniu na kompletach organizowanych w niedaleko położonym Opatowie. Gierczyce opuściła w 1944 r. W tym czasie powstały liczne obrazy. Szczególnie cenne są widoki, nieistniejącego już od kilkudziesięciu lat dworu Łempickich (po pożarze w 1966 r. został rozebrany), malowanego o każdej porze roku (są one jednym z nielicznych zachowanych wizerunków dworu). Częstym motywem był otoczony starymi lipami kościół p.w. św. Mikołaja Biskupa w Gierczycach. W okresie wojennym Chełmońska stworzyła też liczne widoki Sandomierza (m.in. Brama Opatowska, Rynek, ratusz i kościół św. Jakuba), Opatowa i okolic, były to zwłaszcza motywy architektoniczne. Większość z wymienionych obrazów znajduje się w zbiorach Muzeum Zamkowego w Sandomierzu. Znakomitym dopełnieniem tej kolekcji, zwłaszcza w kontekście pobytu Chełmońskiej w dworze Łempickich w Gierczycach jest album „Gierczyce wojenne: 1939-1941”.
WANDA CHEŁMOŃSKA: Artystka urodziła się 13 stycznia najpewniej w 1889 r. Dzieciństwo i lata młodzieńcze wiązały ją z Warszawą. Wychowywana była przez matkę Marię z Korwin-Szymanowskich Chełmońską (1860-1942). Talentem plastycznym wykazywała się już od najmłodszych lat. Jej pierwszym nauczycielem był wuj ze strony matki, Władysław Ślewiński (1856-1918) wybitny polski malarz, przedstawiciel postimpresjonizmu, związany ze szkołą Pont Avenu.
Chełmońska w 1913 r. zadebiutowała na wystawie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1914 r. wyjechała do Paryża. Studiowała w Ecole des Beaux - Arts, później uczyła się u nabisty Maurice'a Denisa (1870-1943) i kubisty Andre Lhote'a (1885-1962) oraz poznawała historię sztuki na Sorbonie. Uczestniczyła w wystawach organizowanych przez Towarzystwo Artystów Polskich w Paryżu. Przyjaźniła się między innymi z Olgą Boznańską, której twórczością się inspirowała. W Paryżu poznała swojego męża Wiktora Boczkowskiego (1886-1967), oficera „Błękitnej Armii” gen Józefa Hallera w stopniu majora. Do kraju już jako małżeństwo wrócili wiosną 1919 r. Zamieszkali w Poznaniu, gdzie na świat przyszła ich jedyna córka Maria Krystyna (ur. 1920). Wanda brała aktywny udział w życiu kulturalnym miasta. W 1933 r. wraz z Wacławem Taranczewskim (1903-1987), reprezentantem koloryzmu, założyła poznański Związek Zawodowy Polskich Artystów Plastyków (ZZPAP) i do 1936 r. pełniła funkcję jego przewodniczącej.
Wybuch drugiej wojny światowej przyniósł przymusowe przesiedlenia ludności pochodzenia polskiego i żydowskiego z Wielkopolski, które dotknęły także rodzinę Wandy Chełmońskiej. We wrześniu 1940 r. wraz z matką i córką zamieszkały w Gierczycach w majątku Augusta Łempickiego (1885-1978) i jego żony Janin z Wyganowskich (1895-1990). Po 1945 r. malarka wróciła do Poznania, udało się jej odzyskać dawne mieszkanie. Niestety jej przedwojenny dorobek artystyczny uległ rozproszeniu. Aby się utrzymać zajęła się pracą dydaktyczną na poznańskich uczelniach. W latach 1947-1962 wykładała kostiumologię i charakteryzację w Państwowej Wyższej Szkole Operowej i Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej, prowadziła zajęcia z rysunku i historii ubiorów w Technikum Odzieżowym im. Władysława Reymonta. Wanda Chełmońska zmarła 15 listopada 1971 r. Została pochowana w rodzinnym grobie Korwin-Szymanowskich na Powązkach w Warszawie.
(źródło: Muzeum Zamkowe w Sandomierzu)












