Wtorek, 21 kwietnia 2026 - Jarosława, Konrada, Selmy

Luty A A A

Czwartek, 4 lutego 2021 Autor: Edyta Ruszkowska
Czy wiecie, że luty uważany był za jeden z groźniejszych miesięcy zimowych. Mógł pochwalić się wielobarwnym nazewnictwem.
Luty to dawne określenie czegoś złego i srogiego. Nazwa owego miesiąca nawiązuje do niskich temperatur i dużych mrozów. Nasi przodkowie na luty mówili również strąpacz, czyli ścinający szronem lub gromnicznik – od obchodzonego 2 lutego święta Matki Boskiej Gromnicznej. Nazywano go także mięsopustnikiem – wskazującym rychłą zapowiedź wielkiego postu, czyli mięsa upustu po hucznym karnawale.

Luty był miesiącem pełnym sprzeczności i przeciwieństw. „Idzie luty podkuj buty” – powiada jedno przysłowie, a wnet drugie – „Na świętego Macieja, pierwsza wiosny nadzieja” czy „Przy świętej Dorocie chusty schną na płocie”.
 
Nasi pradziadkowie o tej porze wyczekiwali oznak wiosny, jednocześnie mając przed oczami obraz miesiąca, który groźnie kiwał palcem i zapowiadał długotrwałe mrozy w myśl zasady - luty bywa w lód okuty. Jedno jest pewne pod mroźną pokrywą lutego czuć już potężne pulsowanie wiosny. W tym tajemnica sprzeczności, że „Lutek bywa różnie zmienny – półzimowy, półwiosenny”.
 
W tym miesiącu przylatują szpaki, skowronki polne, również czajki właściwe. Pewne zmiany zauważalne są też na polach i lasach. Nie zważając na mroźne podmuchy wiatru, pierwsze wychylają swoje główki z ziemi śnieżynki i przebiśniegi. Zapowiadając nadchodzącą wiosnę. Wraz z nimi z zimowego snu budzi się leszczyna.

Źródło: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach
Powered by Actualizer & Heuristic
Copyright © 2014 by PIK KIELCE
Licznik odwiedzin: 75 110 121
Polityka prywatności | Mapa strony

Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności