Mija 648 lat od powstania „Antyfonarza kieleckiego” z pieśnią "Gaude Mater Polonia" – dzieła, które należy do największych zabytków polskiego piśmiennictwa. To cenny skarb, który wywodzi się z regionu, kojarzonego do tej pory głównie z "Kazaniami świętokrzyskimi". Rękopis zwany „Antyfonarzem kieleckim” powstał w 1372 roku na zlecenie środowiska kanoników kieleckich.
Jest to rękopis liturgiczny wykonany na pergaminie (na skórze). Dziś powiedzielibyśmy, że to luksusowa edycja. Dawne rękopisy liturgiczne były specjalnie przygotowywane. Po pierwsze dotyczyły sacrum, czyli świętości. Drugi powód był bardziej prozaiczny. Rękopisy musiały być znacznego formatu. Kaligrafia była powiększona, aby kanonicy mogli czytać z określonej odległości. Średniowieczne kościoły były słabo oświetlone, dlatego duchowni mieli niemałe problemy z odczytywaniem tekstów liturgicznych.
„Antyfonarz kielecki” ma wyjątkową wartość. Zawiera jeśli nie najstarszy, to jeden z trzech najstarszych przekazów rękopiśmiennych hymnu "Gaude Mater Polonia" i najstarszy w Polsce przekaz tego hymnu w rękopisie datowanym – pieśni, która w średniowieczu pełniła rolę carmen patrium, czyli hymnu państwowego (pieśni ojczyźnianej). Taką funkcję "Gaude Mater Polonia" odgrywała do momentu bitwy pod Grunwaldem. Po 15 lipca 1410 roku polskim hymnem stała się "Bogurodzica". Według relacji Jana Długosza, rycerstwo polskie odśpiewało „Bogurodzicę” podczas mszy poprzedzającej bitwę z wojskami krzyżackimi.
Reprint składa się z fotografii wysokiej jakości, wykonanych przez Krzysztofa Jakuba Pęczalskiego. Poprzedza go siedem komentarzy naukowych przygotowanych przez interdyscyplinarny zespół znawców historii średniowiecznej, historyków, muzykologów, bibliotekoznawców, filologów klasycznych i polskich. To naukowcy z Warszawy, Krakowa, Lublina, Bratysławy i Kielc.
Wydawcą dzieła jest Wydawnictwo Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w kooperacji z Wydawnictwem Jedność. Pomysłodawcą i redaktorem wydania jest prof. dr hab. Krzysztof Bracha z Instytut Historii UJK.
Źródło: UJK
Jest to rękopis liturgiczny wykonany na pergaminie (na skórze). Dziś powiedzielibyśmy, że to luksusowa edycja. Dawne rękopisy liturgiczne były specjalnie przygotowywane. Po pierwsze dotyczyły sacrum, czyli świętości. Drugi powód był bardziej prozaiczny. Rękopisy musiały być znacznego formatu. Kaligrafia była powiększona, aby kanonicy mogli czytać z określonej odległości. Średniowieczne kościoły były słabo oświetlone, dlatego duchowni mieli niemałe problemy z odczytywaniem tekstów liturgicznych.
„Antyfonarz kielecki” ma wyjątkową wartość. Zawiera jeśli nie najstarszy, to jeden z trzech najstarszych przekazów rękopiśmiennych hymnu "Gaude Mater Polonia" i najstarszy w Polsce przekaz tego hymnu w rękopisie datowanym – pieśni, która w średniowieczu pełniła rolę carmen patrium, czyli hymnu państwowego (pieśni ojczyźnianej). Taką funkcję "Gaude Mater Polonia" odgrywała do momentu bitwy pod Grunwaldem. Po 15 lipca 1410 roku polskim hymnem stała się "Bogurodzica". Według relacji Jana Długosza, rycerstwo polskie odśpiewało „Bogurodzicę” podczas mszy poprzedzającej bitwę z wojskami krzyżackimi.
Reprint składa się z fotografii wysokiej jakości, wykonanych przez Krzysztofa Jakuba Pęczalskiego. Poprzedza go siedem komentarzy naukowych przygotowanych przez interdyscyplinarny zespół znawców historii średniowiecznej, historyków, muzykologów, bibliotekoznawców, filologów klasycznych i polskich. To naukowcy z Warszawy, Krakowa, Lublina, Bratysławy i Kielc.
Wydawcą dzieła jest Wydawnictwo Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w kooperacji z Wydawnictwem Jedność. Pomysłodawcą i redaktorem wydania jest prof. dr hab. Krzysztof Bracha z Instytut Historii UJK.
Źródło: UJK












